Otóż: postanowiłam zamknąć pewien rozdział w swoim życiu. Nie chcę aby osoby niepowołane czytały moje najbardziej osobiste refleksje, wiedziały o najboleśniejszych doświadczeniach, przeżyciach... Nie chcę aby ktoś, kto mnie w ogóle nie zna, nadinterpretował/źle interpretował/przekręcał fakty, moje słowa... Myślę, że wiecie o co chodzi. Tak czy siak coś się kończy, a coś zaczyna...;) Czas pokaże. Czas...